Opinie o biurach podróży

HotelPoprzez biura podróży większość ludzi organizuje sobie wycieczki i wyjeżdża za granicę. Dzięki nim mogą się oni czuć dużo bezpieczniejsi. Nie trzeba się wtedy martwić o nic, wystarczy przejrzeć oferty biura podróży i wybrać najodpowiedniejszą dla siebie. Wtedy wystarczy zapłacić i tylko wyjechać na wakacje. Wycieczki organizowane w ten sposób są zawsze udane, chociaż niestety zdarzają się i takie biura, które są po prostu nieuczciwe.

Dlatego warto dobrze zapoznać się z opinia takiego biura i czasami nawet zapłacić więcej, aby być pewnym swojej wycieczki. Każde biuro powinno być wiarygodne i przedstawiać odpowiednie plany wycieczki, abyśmy mieli pewność wyjazdu.

33 comments on “Opinie o biurach podróży”

  1. corad2 pisze:

    NIEPOLECAM I OSTRZEGAM!!!
    Bardzo niekompetentne biuro podróży, budzące zastrzeżenia w świadczeniu swoich usług.
    Kompletnie nieprofesjonalna i bezczelna obsługa, również w osobie samego szefa, który podczas składania reklamacji, twierdzi, że ma to wszystko w d…(!). Obsługująca potencjalnego klienta-„miła Pani” (w siedzibie w Gdyni) konsumuje 2 śniadanie podczas jego wizyty, a pytana o ofertę swojego biura, nie potrafi udzielić informacji i chce konsultować każdą ewentualną swoją odpowiedź z innymi placówkami.
    Korzystałam w tym roku niestety z ich usług kierując się przede wszystkim ceną, co okazało się być błedem.
    Złożyłam zamówienie, dokonałam zakupu, a później się okazło, że to nie moje zlecenie! Chciałam się wycofać, ale nie było takiej możliwości-moje pieniądze i urlop, który miał być udany okazał się wielki bublem! Chciałam spedzić wakacje we Francji, a następnie w Hiszpanii-nic z tego! Zostałam oszukana i zmuszona do spędzenia nie mojego urlopu! Dokonując transakcji zakupu cena również jakoś dziwnie podskoczyła-w biurze twierdzono, że to z winy kursu euro-niestety nie miałam wyboru, bo już miałam zorganizowany dojazd do danych miejsc i byłam zmuszona wykupić te koszmarne wakacje.
    PRZESTRZEGAM również przed rezerwowaniem biletów lotniczych czy też autokarowych, ponieważ moja znajoma, która również korzystała niestety z ich usług została oszukana, ponieważ sprzedano jej bilety nie na te loty, które wybrała, co więcej musiała płacić osobno za bagaże, które jak zapewniano były wliczone w cenę. Cena również uległa zmianie podczas płacenia-mimo iż tego samego dnia był telefon i pytanie czy cena jest bez zmian-przez telefon powiedziano, że tak. Na miejscu okazało się, że kurs euro podskoczył-oczywiście.
    Wszystko zostało zgłoszone do odpowiednich organów-niestety są bezradni-twierdząc, że kwoty są zbyt niskie-bagatela ponad 4000 złotych. Ponadto jest nieopłacalne sądzenie sięze względu na opłaty sądowe, nerwy, itp.
    Do Państwa należy ocena i decyzja czy korzystać z ich usług, ja ostrzegłam i w przyszłości nie zamierzam już NIGDY korzystać z tego biura podróży.
    Pozdrawiam
    Karolina

  2. corad2 pisze:

    NIEPOLECAM I OSTRZEGAM!!! ECCO WAKACJE lub też EXIM Tours
    Bardzo niekompetentne biuro podróży, budzące zastrzeżenia w świadczeniu swoich usług.
    Kompletnie nieprofesjonalna i bezczelna obsługa, również w osobie samego szefa, który podczas składania reklamacji, twierdzi, że ma to wszystko w d…(!). Obsługująca potencjalnego klienta-„miła Pani” (w siedzibie w Gdyni) konsumuje 2 śniadanie podczas jego wizyty, a pytana o ofertę swojego biura, nie potrafi udzielić informacji i chce konsultować każdą ewentualną swoją odpowiedź z innymi placówkami.
    Korzystałam w tym roku niestety z ich usług kierując się przede wszystkim ceną, co okazało się być błedem.
    Złożyłam zamówienie, dokonałam zakupu, a później się okazło, że to nie moje zlecenie! Chciałam się wycofać, ale nie było takiej możliwości-moje pieniądze i urlop, który miał być udany okazał się wielki bublem! Chciałam spedzić wakacje we Francji, a następnie w Hiszpanii-nic z tego! Zostałam oszukana i zmuszona do spędzenia nie mojego urlopu! Dokonując transakcji zakupu cena również jakoś dziwnie podskoczyła-w biurze twierdzono, że to z winy kursu euro-niestety nie miałam wyboru, bo już miałam zorganizowany dojazd do danych miejsc i byłam zmuszona wykupić te koszmarne wakacje.
    PRZESTRZEGAM również przed rezerwowaniem biletów lotniczych czy też autokarowych, ponieważ moja znajoma, która również korzystała niestety z ich usług została oszukana, ponieważ sprzedano jej bilety nie na te loty, które wybrała, co więcej musiała płacić osobno za bagaże, które jak zapewniano były wliczone w cenę. Cena również uległa zmianie podczas płacenia-mimo iż tego samego dnia był telefon i pytanie czy cena jest bez zmian-przez telefon powiedziano, że tak. Na miejscu okazało się, że kurs euro podskoczył-oczywiście.
    Wszystko zostało zgłoszone do odpowiednich organów-niestety są bezradni-twierdząc, że kwoty są zbyt niskie-bagatela ponad 4000 złotych. Ponadto jest nieopłacalne sądzenie sięze względu na opłaty sądowe, nerwy, itp.
    Do Państwa należy ocena i decyzja czy korzystać z ich usług, ja ostrzegłam i w przyszłości nie zamierzam już NIGDY korzystać z tego biura podróży.
    Pozdrawiam
    Karolina

  3. artur pisze:

    OSTRZEGAM przed NIEUCZCIWYM „biurem” GTI TRAVEL
    Oferta GTI była kusząca – piekny nowy hotel, pełne wyżywienie, przyjemna okolica, blisko morze itd. niestety ta oferta była tylko na obrazku ze strony jednego z portali turystycznych.
    W rzeczywistości z lotniska wywieziono nas do innego pseudo hotelu,a właściwie slumsów pełnych rosyjskich turystów.
    Zostaliśmy pozostawieni samym sobą-rezydent w dodatku pijany Turek przyjechał po kilkudniowych ostrych interwencjach.
    Mimo naszych pism, próśb w powyzej opisywanym przybytku spędzilismy całe wymarzone wakacje.
    NIE DAJCIE SIĘ SKUSIĆ, nie ufajcie GTI TRAVEL mimo atrakcyjnej ceny.
    Mimo zapewnień nawet na lotnisku, że warunki umowy nie zmieniły się i zapisów w regulaminie zostały złamane postanowienia regulaminu, ustawy o turystyce i k.c.

  4. magdaq pisze:

    mam pytanie odnosnie biura podruzy stuja travel. nie moge wejsc w opinie tego biura ,gdyz ich nie ma .wysylam dziecko na kolonie i nie wiem czy to nie jest przypafdkiem jedno z tych nieuczciwych biur podrozy

  5. domadomelon5 pisze:

    ja wlasnie wrociłam 07.07.2009 z rodziną z Turcji – Bodrum. Miejscowość super… imprezy, bary, słońce, plaża… jednak juz na lotnisku zaczęły się problemy. Kilku rodzinom zmienili hotel, nie wiadomo bylo na jaki. Po prostu im zmienili. Rodziny te byly z dziecmi, które w minute po tym jak się dowiedziały zaczęły płakać. Po drodze ludzie jadący naszym autobusem zatrzymali się w hotelu MIRA LUNA. Czekaliśmy na nich jakieś 20 min. bo był problem z ich zakwaterowaniem. W ogole podobno nie było dla nich miejsca. Wreszcie dojechalismy do naszego hotelu Club Arrina ****. Hotel super. Mimo tego, że nie zgadzał się opis hotelu w katalogu z 2009r z rzeczywistoscią. Nie było w nim aqua parku, nie było 5 basenów jak podawała TRIADA, nie było mini clubu dla dzieci, materacy na plaży, inclusive był do 23 a nie do 24 i wielu wielu innych rzeczy. Po czym jak pokazałam redydentce Patrycji Godziszewskiej oferte w katalogu jej odpowiedź brzmiała : ” Widocznie hotel nie był sprawdzony przed napisaniem oferty” – Czyli tak naprawdę nie wiedzą co proponują swoim klientom, a oferty sobie wymyślają. TRIADA KłAMIE !!! Żeby tego było mało dwa dni przed wylotem rezydentka Patrycja – kłamie jak z nut , powiedziała nam, że nie ma naszego lotu we wtorek 07.07.2009r do Poznania i musimy lecieć do Wrocławia mniejszym samolotem i innymi liniami, mogą nam to wynagrodzic 20 euro od osoby… pfff kpina. ( umowe mieliśmy zawartą na lot z Poznania do Bodrum i z Bodrum do Poznania) Mało tego przez ten lot do Wrocławia ucieli nam cały jeden dzień, czyli w sumie w Turcji byliśmy 6 niecałych dni. Ponieważ lecieć powinniśmy we wtorek 07.07.2009r o 19;30 a polecieliśmy o 5;05 rano. Przylecieliśmy w środe 1. 07.2009 o godz. 2 z minutami, wakacje liczone były od godziny 10:00 dnia 30.06.2009. Od innych rodzin, które miały lecieć do Poznania dowiedziałam się, że lot jest i niektórzy z nich lecą normalnie tak jak było w umowie. Czyli lot był!!!
    Ale Pani Patrycja nadal udawała głupa i próbowała nam wmówić, że taki lot nie istnieje! Po prostu moja rodzina nie zmieściła się do samolotu, który leciał do Poznania, ponieważ nie wzięli pod uwagę ludzi którzy wracali z 2-tygodniowej imprezy w Bodrum do Polski. Wychodzi na to, że TRIADA już wtedy gdy sprzedawałą nam wycieczkę wiedziała, że nie ma dla nas miejsc w samolocie w drodze powrotnej do Poznania. NA lotnisku w Bodrum oczywiście brak rezydenta by pomogli lub podpowiedzieli gdzie stanąć do jakiej kolejki itd. Rezydenci z innych biur oczywiście byli np. Alfa Staru, TUI to oni pomogli tym ludziom, którzy lecieli z TRIADY i mieli z czymś problem. Wstyd, żeby inne biura POMAGALY KLIENTOM TRIADY!!! Aa jeszcze bym zapomniala o najważniejszym 😉 Patrycja rezydentka poinformowala nas ze do Poznania musimy dostac się sami, za swoje pieniadze!!! I JESZECZE MOŻEMY JECHAC TYLKO POCIAGIEM I TYLKO 2 KLASA!!! BO ZA INNY SRODEK TRANSPORTU NAM NIE ZWROCA PIENIEDZY.

    TO BYŁ MÓJ PIERWSZY I OSTATNI RAZ PFFF WYCIECZKA – MASAKRA NERWOWA Z TRIADA. JEŚLI I WAM ZDARZY SIĘ COS TAKIEGO SKLADAJCIE LUDZIE REKLAMACJE PROSTO DO TRIADY W WARSZAWIE I JEŚLI COS SIĘ NIE ZGADZA NA MIEJSCU WYCIECZKI Z KATALOGIEM LUB COS JEST NIE TAK MUSICIE TO NAPISAC W FORMIE PISMA I UZYSKAC PODPIS REZYDENTKI INACZEJ REKLAMACJA NIE JEST WAZNA. JA JUŻ TAKA REKLAMACJE ZLOZYLAM. ! CZEKAM NA ICH ODPOWIEDZ JEŚLI NIE PRZYJMA REKLAMACJI IDE DO SADU!

  6. kamila pisze:

    Klienci ktorzy byli niezadowoleni z afastar proszeni są o kontakt pod adresem mailowym alfastar@gwarant.com gdyz organizujemy sie aby utrzec nosa temu zaklamanemu i perfidnemu biuru podrozy, aby nikt wiecej przez nich oszukany nie został. Ludzie jednoczmy sie nie dajmy sie robic w balona. Telewizja juz sie powoli zaczyna interesowac

  7. Dorota pisze:

    biuro VENETO POLAND, polecam wszystkim i jest godne zaufania. Od kilku lat jezdze z tym biurem. Rok temu bylam z rodzina w Grecji i wszystko bylo super zorganizowane. Rowniez w firmie , ktorej pracuje jezdzimy na wycieczki z tego biura i wszystko jest bez zastrzezen, i maja niskie ceny!

  8. Andrzej pisze:

    Witam forumowiczów. Stanowczo odradzam biuro podróży Primatour z Kielc. Już kilkakrotnie spotkałem się z różnymi głosami na NIE związanymi z tym biurem i niestety były one słuszne. Np. taka „standardowa” scenka. Wybierasz wycieczkę, opłacasz ją, dzień przed wyjazdem ktoś dzwoni i mówi że jest problem, że albo samochód nie podjedzie taki, albo że hotel nieco inny, ale że wyżywienie inne. Zgadzasz się mimo wszystko – bo wziąłeś urlop na 2 tygodnie i szkoda urlopu. Wyjeżdzasz. Na miejscu się okazuje że zastajesz sytuację jeszcze inną, pilot wycieczki cię olewa, nikt nie jest w stanie ci pomóc. To w tym biurze NORMA.
    dlatego NIE POLECAM

  9. Paweł pisze:

    Witam. W maju wyjechaliśmy na wczasy do Turcji do miejscowości Kemer Hotel Victoria. To co nas spotkało ze strony pseudo Biura „NOWA ITAKA” to poniżenie godności człowieka, a mianowicie:
    Zgodnie z opisem oferty z której skorzystaliśmy, mieliśmy zostać zakwaterowani w hotelu 3*. Według opisu pseudo – biura:

    HOTEL: trzygwiazdkowy, kameralny i zadbany, położony w pięknym ogrodzie, zajmujący obszar ok. 5500 m², zbudowany w 2004 r., rozbudowany i odnowiony w 2008 r.; 88 pokojów, 2 budynki, 2 i 3 piętra (brak windy), całodobowa recepcja, restauracja – dania w formie bufetu, bar przy basenie, bezpłatny Internet bezprzewodowy w lobby; akceptowane karty kredytowe: Visa i Mastercard.

    Na miejscu, czekała nas przykra niespodzianka, okazało się że hotel nie spełnia wymagań nawet hotelu 2* (chociaż nie do mnie należy kategoryzacja hoteli). Budynek w którym zamieszkaliśmy, rażąco różni się od obiektu przedstawionego w ofercie, a wielkość ogrodu (5500 m2, to jest dla informacji 55 a – jeśli ktoś nie potrafi dokonać prawidłowych pomiarów, w rzeczywistości zajmuje najwyżej 5 a – to jest 550 m2.

    Pokój według opisu Itaki:

    POKÓJ: 2-os. (możliwość 1 lub 2 dostawek), przytulnie urządzony, ok. 16-20 m², indywidualnie sterowana klimatyzacja, łazienka (prysznic, wc; suszarka), telewizja satelitarna, sejf (płatny); łóżeczko dla dziecka do 2 lat gratis; balkon (stolik, krzesełka).

    Okazuje się jednak że łącznie z łazienką posiada zaledwie nie więcej niż 14 m2. Telewizja satelitarna w pokoju obejmuje bogatą ofertę programową (jeden program i to w dodatku telezakupy mango – zaczynam przypuszczać że firma sprzedająca za pośrednictwem telewizji jest sponsorem tych oszustów, skoro wszyscy goście są zmuszeni do całodobowego oglądania reklam). Jedyne co jest zgodne z opisem to dostęp do Internetu bezprzewodowego i krzesełka na balkonach. Wracając do sedna, po przybycie na miejsce zastaliśmy pokój nieposprzątany, bez pościeli (tylko narzuta), bez ręczników z ogromną dziurą w łazience, z zepsutym prysznicem, brakiem ciepłej wody i koszem pełnym śmieci.

    Będąc pracownikiem branży turystycznej myślę że minimum sanitarne dla gości powinno być zachowane. Jako pilot wycieczek jeżdżę na wiele imprez turystycznych, i mogę spokojnie określić że warunki pobytowe i sanitarne w schroniskach młodzieżowych są o wiele lepsze niż w obiekcie do którego kieruje biuro swoich klientów. W przedmiotowej sprawie, zdarzenia potoczyły się następująco: Po licznych interwencjach otrzymaliśmy ręczniki a następnego dnia pościel, która była zmieniana sporadycznie. W związku z faktem, iż byliśmy świadomi że nie wyjeżdżamy do luksusowego hotelu, na wstępie pogodziliśmy się z zaistniałą sytuacją. Sytuacja która jednak spotkała nas później, zakrawa na wielką kpinę z turystów ze strony Itaki. A mianowicie wyżywienie!!!! Śniadania, lunch oraz obiad to fikcja i obraza godności człowieka. Hotel na śniadanie serwuje starą, śmierdzącą pseudo wędlinę, kilka jajek których po godzinie 9 już nie ma, stary kozi ser oraz zieleninę która nie przedstawia żadnych wartości odżywczych. Więc oprócz kawy nie ma produktu przydatnego do spożycia. Lunch natomiast wygląda w następujący sposób. Wszystkie resztki pozostałe ze śniadania i dnia poprzedniego dokładane są do sałatek a do tego na wszystkich hotelowych gości serwowana jest jedna stara cuchnąca ryba lub jedna taca starego mielonego mięsa którego po półgodzinie zaczyna brakować. I to jest całe menu. Obiad na podsumowanie dnia, obejmuje natomiast pozostałości z poprzednich posiłków (np. pozostał ser ze śniadania jest mielony i podawany do sałatek) oraz jedną tacę wątpliwego pochodzenia mięsa. Na deser zaserwowany został budyń z widocznymi i uwiecznionymi na zdjęciu śladami pleśni. Hotel wyznaje zasadę że w przyrodzie nic się nie może zmarnować, a człowiek to świnia i wszystko zje.
    To „wspaniałe” wyżywienie oferowane przez tzw. „3* obiekt”, doprowadziło nas do poważnych niestrawności i sensacji żołądkowych (Myślę że jeśli w Turcji istniałaby taka instytucja jak Sanepid, to hotel zostałby zamknięty w trybie natychmiastowym o jego kierownictwo zostałoby obciążone ogromnymi karami finansowymi). W konsekwencji, mimo wykupienia w Itace wyjazdu z wyżywieniem od drugiego dnia pobytu nie korzystaliśmy w ogóle z menu oferowanego przez ten przybytek, gdyż jeszcze w zdrowiu chcieliśmy powrócić do kraju. Hotel, zgodnie z opłaconą ofertą Firmy, oferuje formułę All inclusive. Według opisu:

    ALL INCLUSIVE: śniadanie (7.30-9.30), obiad (12.30-14.30), kolacja (19.30-21.30), przekąski (12.00-16.00, 23.00-23.30), kawa, herbata i ciastko (16.00-17.00), nielimitowana ilość napojów bezalkoholowych i lokalnych alkoholi (10.00-23.00); wymagane noszenie opasek all inclusive.

    Wszyscy, wiemy w jaki sposób turysta wykupujący tę opcję powinien być potraktowany. W przypadku tego hotelu wariant ten jest całkowitym nieporozumieniem. Personel podający napoje, nalewa je z wielkimi problemami i łaską, a alkohole, podawane są w ilości około 0,5 cm na całą szklankę, gdyż standardowo zaczyna już ich brakować po południu, a o przekąskach i ciastach o których biuro wspomina można sobie tylko wymarzyć.

    Kolejnym absurdem zawartym w ofercie jest bezpłatna plaża hotelowa. Według opisu:

    PLAŻA: publiczna, na której hotel ma swój prywatny odcinek, ok. 600 m od hotelu – bezpłatny dowóz do plaży co 45 min, malowniczo położona, piaszczysto-żwirkowa, na plaży bar objęty ofertą all inclusive – napoje chłodzące, popołudniowa kawa, herbata i ciastko oraz bezpłatne leżaki i parasole;

    Totalny mit. Hotel dzierżawi kawałek plaży od innego hotelu. Materace i ręczniki są płatne, formuła All inclusive ogranicza się jedynie do oferowania wody mineralnej ( w słoneczne dni praktycznie gotującej), a o popołudniowej przekąsce można zapomnieć. Aby więc wypocząć należałoby się więc wybrać nad basen. Nic bardziej mylnego! Przy basenie znajduje się około 20 leżaków na cały hotel. Aby sobie zająć leżak, należy wstać jak do pracy, czyli o 6 rano i przy okazji zapomnieć o śniadaniu by przypadkiem ktoś inny nie zajął wybranego miejsca. W innym przypadku należy opalać się jak w wojsku na baczność.

    Skandaliczne jest również zachowanie obsługi technicznej hotelu. Zepsuty prysznic, brak kabla antenowego do telewizora, to celowe działanie, mające na względzie naciągnięcie turystów na pieniądze w zamian za szybką naprawę. (Aby naprawić prysznic, należy wyciągnąć uszczelkę z sitka prysznica, która blokuje odpływ wody. Osoba która nie zna się na hydraulice i przypadkiem na to nie trafi, zmuszona jest kąpać się na kolanach lub zapłacić za usunięcie usterki).

    Jeszcze jednym ważnym aspektem jest stan toalet na ternie hotelu w pobliżu baru i restauracji. Myślę, że przedstawione poniżej zdjęcia mówią same za siebie!!

    Reasumując, przedstawione warunki w Państwa ofercie katalogowej, całkowicie i rażąco różnią się od stanu faktycznego, a dłuższy pobyt w tym miejscu może zakończyć się poważną chorobą zakaźną a w konsekwencji długą i kosztowną rekonwalescencją. Widząc również zachowanie rezydentów, którzy to podczas pierwszego spotkania na samym wstępie informują turystów jak mogą się skontaktować z lekarzem, myślę, że Itaka jest w pełni świadomi panujących tutaj warunków oraz że przypadki zakażeń są tu i będą występować na porządku dziennym.

    Oczywiście próby reklamacji w u Tych oszustów zakończyły się fiaskiem. Biuro nie przestrzega w żaden sposób prawa i ustawy o usługach turystycznych. Panie Marszałku Województwa Opolskiego może warto się przyjrzeć praktyką tego biura i w końcu wyciągnąć konsekwencje a może zawiesić koncesję organizatora turystyki. Sprawę kieruje do sądu.

  10. Danuta pisze:

    Odkrywamy Turcję
    Wyjazd na wczasy z Almaturem pozwolił odkryć nie tylko Turcję, ale również nieuczciwość biura podróży.
    1. Nikt nie poinformował nas, że wczasy są połączonym wyjazdem z grupą młodzieżową. Różnice w traktowaniu obu grup są bardzo istotne: lepsze warunki hotelowe dla młodzieży – cicha okolica lepszy standard hotelu, dowożono ich na zwiedzanie w Didim polskim autokarem( za który płaciliśmy tak samo), nasza część musiała płacić za podróż miejscowymi busami i jeździć w 30 osób w 16 osobowym busie, w drodze powrotnej młodzież dostała suchy prowiant na drogę, my płaciliśmy za wszystko sami. Ważne w tym wszystkim jest to, że owa młodzież była pełnoletnia, nie dzieci, które wymagają specjalnego traktowania.
    2. Zakwaterowanie – pierwszy nocleg i pierwsze rozczarowanie – płaciłam za pokój trzyosobowy, mieszkałam w pokoju dwuosobowym z dostawką( co jak powszechnie wiadomo jest dużo tańsze!!), kolejne noclegi w Didim – hotel trzygwiazdkowy, ale na warunkach tureckich, o czym biuro nie raczyło poinformować, w naszych warunkach odpowiada standardowi 1-2 gwiazdek, tu również pokój trzyosobowy był tej samej wielkości co 2 osobowy tyle że dostawiono w nim trzecie łóżko – ciasno, hotel po remoncie nieposprzątany – balkony zakurzone, na szybach resztki farby, przy otwieraniu drzwi tynk się sypie na głowę. Miałam szczęście bo mój pokój był sprzątany codziennie, ale niektórzy musieli robić awanturę żeby po 3 dniach wyrzucono im śmieci, umyto łazienkę. Trzy dni walczono o ciepłą wodę w pokoju. Telewizory nie działają, lodówki nadają się tylko do trzymania butelek z wodą – brud. Zakaz wnoszenia jakiegokolwiek jedzenia lub picia do pokoju – hotel oferował tyko piwo i wodę lub coca- colę, o kupnie czegokolwiek do jedzenia nie ma mowy. Wymienione ręczniki były podarte, koloru szarego( kiedyś pewnie były białe). Reszta hoteli ( Pamukkale i Istambuł) odpowiadały standardom podanym przez biuro.
    3. Wyżywienie – śniadania co dzień te same, choć spory wybór( jajka, biały ser, pomidory, dżemy), natomiast obiadokolacje to było przeżycie uwłaczające godności człowieka. Trzeba było przyjść na 20, żeby zjeść normalnie, kolejka po obiad ok. 30 osobowa, kucharz wydziela łyżkę ryżu, makaronu, lub ziemniaków do tego wybiera kawałek mięsa wielkości połowy pudełka od zapałek, albo 1 dramstyk, na szczęście dość duży wybór sałatek(ok. 4-6 rodzajów), ale o 20, o 21 zostawały smętne resztki wszystkiego.
    4. Zwiedzanie – Troja to samotne chodzenie po ruinach, bez przewodnika, co wymaga znajomości języka angielskiego – żeby przeczytać napisy na tablicach informacyjnych, Pergamon – zwiedziliśmy Asklepion, oddalony o kilka kilometrów Akropol mogliśmy obejrzeć przez lornetkę, tutaj również skazani byliśmy na samotne zwiedzanie bez przewodnika – zakup własnego przewodnika w księgarni w Polsce jest więc nieodzowny, jeśli chcemy mieć jakieś pojęcie o zwiedzanych zabytkach. Podobna sytuacja w Milecie – czas wolny na zwiedzanie, znów bez przewodnika. Największy szwindel to wycieczki fakultatywne – wszystkie o 10 euro droższe od podanych przez biuro cen( w naszym wypadku – trzyosobowej rodziny to wydatek o 30 euro więcej na jedną wycieczkę!). Nasza interwencja u rezydentki nic nie dała, chcesz zwiedzić płać, mają Cię w głębokim poważaniu. Odnośnie rezydentki – twierdziła, że utożsamia się z biurem i to była prawda – przyszła 1 dnia w Didim, po wysłuchaniu naszych skarg i żądań wyszła i zobaczyliśmy ją dopiero ostatniego dnia, gdy przemknęła korytarzem rzucając „ do widzenia” – potraktowała nas tak samo jak jej pracodawca – Almatur! Biedny pilot, którym była młoda dziewczyna, musiała jakoś poradzić sobie z narastającym zdenerwowaniem grupy( życzymy jej, aby znalazła sobie lepszego pracodawcę).
    5. Na koniec luksusowy autokar – owszem Neoplan, ale klimatyzacja działała po 30 minutach jazdy, gdy wszyscy spływali potem. Może to wina kierowców, na wycieczce w Grecji( nie z Almaturem oczywiście!), zawsze wchodziliśmy do chłodnego autobusu, jakoś się dało. Miejsca dość ciasno ułożone, co przy 30 godzinnej podróży bardzo dawało się we znaki. Na tak długie trasy koniecznością jest wysyłanie rzeczywiście luksusowych autokarów – np. solarisów, dzięki czemu podróż jest bardziej komfortowa. Czasy gdy barek i WC są szczytem luksusu dawno minęły i nie każdy autobus w nie zaopatrzony jest luksusowym!! Kierowca śpi na przednim siedzeniu – to na długich trasach nie gwarantuje bezpieczeństwa pasażerów, na pewno właściwie nie odpocznie.
    6. Moja przygoda z Almaturem była pierwsza i na pewno ostatnia – zamierzam też o tym przestrzec jak najwięcej osób. Jest sporo biur podroży i należy eliminować te nieuczciwe lub wymusić poprawę oferowanych usług. Od kilku lat korzystam z wycieczek zorganizowanych nastawionych na zwiedzanie, dotychczas ze wszystkich wczasów wracałam zadowolona. Mam więc możliwość porównania i stanowczo odradzam oferty Amaturu!!

  11. heheron pisze:

    Hej. A co myślicie nad Exim Tours? Planuje polecieć na wakacje do Tunezji razem z tym biurem. Będę bardzo wdzięczny za wszelkie opinie i wrażenia.

  12. moriuszka pisze:

    Byłam z Eximem w Sousse w hotelu Jenine Resort (to dokładnie między centrum miasta a portem el kantoui). Hotel czysty i bardzo przyjemny, jedzenie dobre (warzywa i owoce mają boskie!!!). Rezydentka była dostępna, więc jak zdecydowaliśmy, że chcemy np pojechać na dwudniową wycieczkę na pustynię, pomogła nam przy całej organizacji. Wszystko było ok, dokładnie takie, jak wcześniej opisane w katalogu, więc mogę szczerze polecić.

  13. ordon pisze:

    widzę nie pochlebne opinie o wielu biurach ale widzę też o moim ulubionym biurze jest coś miłego, Exim Tours zasługuje na miano solidnego biura i inne biura powinny brać z niego przykład, może jego sukces zawdzięczamy innej mentalności właścicieli biura? i chwała im za to, płacimy ciężkie pieniądze by polecieć sobie gdzieś więc uważam , że szacunek dla naszych pieniędzy ze strony biura to podstawa tak jak w Eximie, obecnie polecam wszystkim znajomym to biuro,

  14. Jerzy pisze:

    Każde jedno biuro ma swoje zalety i wady, wszystko zależy jednak od tego czego oczekujemy w czasie urlopu. Ja jak najbardziej polecam Itakę, biuro które ma atrakcyjne kierunki w ofercie, duży wybór hoteli i przede wszystkim jest bezpieczne bo posiada najwyższą sumę gwarancji wśród touroperatorów na polskim rynku.

  15. jan wojtal pisze:

    Adrialin – oszuści i naciągacze . nie wybierajcie się z nimi nigdzie. Starta pieniędzy. A spruboj odzyskaj pieniądze jeżeli rezygnujesz nawet na sześć miesięcy przed terminem – nie dostaniesz, ngdy

  16. Robert z Łodzi pisze:

    Prywatne Biuro Podróży Karlik to wielkie nieporozumienie, jego działalność polega na naciąganiu i oszukiwaniu klientów. Na wczasach w Valfrejus oferta biura mocno odbiegała od rzeczywistości. Apartament stanowiła ruina z wszechobecnym grzybem w łazience i kurzem w pokoju. Na super jakość zapewnianą przez biuro składały się: poplamiona, brudna wykładzina, poodrywane listwy, obdrapane drzwi, zamiast poduszek na kanapie gąbki, brak czajnika i innych przyborów kuchennych, garnki poprzypalane, patelnia z obdrapanym teflonem, klejący się brudny piekarnik, obszarpana płyta wiórowa jako maskownica zagrzybiałej wanny, grzyb w narożnikach wanny i umywalki oraz na fugach między kafelkami, zamiast półki pod telewizor wykorzystane krzesło, buchający kurzem elektryczny grzejnik. Apartament na zdjęciu w folderze reklamowym biura to zupełnie inne pomieszczenie niż to udostępnione w rzeczywistości, mieszkanie nadające się tylko i wyłącznie do remontu. Ponadto za korzystanie z telewizora wymagana dodatkowa opłata jakieś 100 Euro za tydzień, o czym nie wspominano w ofercie. Brak papieru toaletowego w łazience i worków na śmieci w kuchni jest karygodnym traktowaniem klientów. Brak oferowanego jacuzzi, natomiast basen czynny tylko od 16tej do 19tej był oddalony o jakieś 200m od domu mieszkalnego i stanowił małej wielkości kąpielisko bez suszarek i szafek na odzież. Przed wyjazdem obiecywano bezproblemowe dowożenie na stoki narciarskie pobliskiego resortu Val Thorens, jednak rezydent nie chętnie organizował takie wyjazdy, pomimo że na miejscu było zamkniętych 5 tras narciarskich stanowiących 46% resortu Valfrejus. Po stosownym wykłóceniu się dowiezieni zostaliśmy zdezelowanym prywatnym busem, w którym nie było nawet pasów bezpieczeństwa, a rezydent mocno podkreślał, że to jest wyjazd ekstra od firmy. Dojazd z Polski do Valfrejus we Francji również mało szczęśliwy ponieważ wyjazd na wczasy został połączony z obozem młodzieżowym, zatem długa męcząca podróż była dodatkowo ozdobiona wulgaryzmami, okrzykami i hałasami rozwydrzonych obozowiczów, nie do końca trzeźwych. Po dotarciu na miejsce nie zostaliśmy dowiezieni pod pseudo apartament tylko musieliśmy dreptać z wszelkimi bagażami jakieś 200 – 300m przez miasteczko, żenada! Szczerze odradzam korzystanie z ofert biura Karlik!

  17. Karolina pisze:

    Czy był ktoś na wakacjach z biurem podróży Masz Wakacje? Jeśli tak to proszę o szybką odpowiedź o opini tego biura na email karolcia1064@wp.pl

  18. iwona pisze:

    VIVA CLUB
    Odradzam usługi tego biura .
    Planowany powrót z wakacji godz.. 21.50(przy podpisywaniu umowy),przy odbiorze biletów godz.powrotu 13.45,a w ostatni wieczór o godz.18.00 powieszono na klamce drzwi kartkę z informacją że opuszczamy hotel o godzinie 0.40 a sam wylot do Polski o 4.00 rano.Czyli jak Państwo zauważyli ukradziono nam dzień pobytu ,a na domiar tego informacja o zmianie wylotu została podana wbrew regulaminowi ( ,,minimum 24h przed wylotem ”).Dobrze ,że nie wybraliśmy sie na planowaną wycieczkę z której powrót miał byc o godzinie 2 w nocy.Pozdrawiam Iwona.

  19. India pisze:

    Zdecydowanie bardziej, niż na własną rękę wolę jeździć z biurem podróży. Najczęściej wybieram Almatura i jestem zadowolona z ich wycieczek.

  20. klient.eximtours pisze:

    Witam,
    Z BP Exim-Trours wybraliśmy się na podróż poślubną do Tunezji. Oferta może nie zaskakująca bogactwem, ale w tej cenie mieliśmy wszystko czego pragnęliśmy, wspaniałe wycieczki fakultatywne i pogoda – choć to oczywiście niezależne od nas, co najwyżej od http://smierc.org/news/index.php Ogólnie biuro warte polecenia. pozdrawiam

  21. globusomaniak pisze:

    Najlepeij wakacje samemu sobie układać, jestem stary wiele miejsc w zyciu widzialam ale jeszcze wielu nie odkryłem, dziwie sie że ludzie jeżdżą na wycieczki i tkwią w tłumie w wielkim pędzie. Zwolnijcie i sami weźcie się za stworzenie wakacji. Bilety lotnicze oczywiscie kupuje u Pana Pawła G w Okeytravel.pl od lat, czasmi hotel dla zniedołężniałych ludzi. I obym miał więcej sił na ten nieodkryty świat. Biuro Polecam i radze więcej samodzielności

  22. Agnieszka pisze:

    Biuro podróży Blue sky..ROZPACZ!
    Niestety biuro upadło i zostawiło nas z niczym.Mieliśmy jechać w podróż poślubną.O godz. 19dostaiśmy informacje abyśmy się nie stawiali na lotnisku a mieliśmy wylatywać jutro rano.Bardzo proszę osoby również pokrzywdzone przez to biuro o kontakt.Planujemy z mężm złożyć pozew.Im więcej nas tym lepiej.Pozew zbiorowy i będziemy walczyć.Proszę o wpisy będziemy kontaktować się mailowo

  23. ewka pisze:

    odradzam wszystkim biuro podróży KARLIK, to jakieś nieporozumienie!
    byłam raz na obozie z KARLIKA (pierwszy i ostatni!). mieliśmy zostać zakwaterowani w eleganckim trzygwiazdkowym hotelu Mak w Złotych Piaskach, ale autokar wysadził nas pod hotelem Złoty Róg, który przypominał raczej tani ośrodek. teoretycznie też miał 3 gwiazdki, ale w pokojach były brudne ściany, a hotelowa restauracja była 2-gwiazdkowa. gdy nasi rodzice dzwonili do KARLIKA by dowiedzieć się, dlaczego nie przydzielono nam tego hotelu za który zapłaciliśmy, pracownicy wykręcali się jakimiś wyssanymi z palca wymówkami. twierdzili, że Mak chwilowo nie jest przystosowany – a to zalane piętro przez deszcz, a to awaria ciepłej wody, w końcu sami poszliśmy do Maka dowiedzieć się, czy rzeczywiście w ciągu ostatnich paru dni miała miejsce jakaś awaria i oczywiście okazało się, że nie. pani recepcjonistka w ogóle nie wiedziała, że przyjadą jacyś turyści z KARLIKA, bo KARLIK w ogóle nie zarezerwował nam tam miejsc! nie dość, że biuro dało ciała, to jeszcze nie miało na tyle odwagi żeby podać prawdziwy powód naszego przeniesienia. a Złoty Róg był beznadziejny nie tylko sam w sobie, ale rownież usytuowany dalej od centrum niz Mak. w dodatku opiekunki nie robiły kompletnie nic żeby jakoś umilić nam ten pobyt, na przykład poprzez wydłużenie czasu wolnego. nie wiem, skąd KARLIK wziął te panie, ale nie były dla nas zbyt miłe. pod koniec obozu dowiedzieliśmy się, że KARLIK wspaniałomyślnie sfinansuje nam wycieczkę do aquaparku, która normalnie należy do wycieczek fakultatywnych. tylko, że wcześniej pani rezydentka opowiadała o owych wycieczkach i wspomniała, że wyjazd do aquaparku to najtańsza i najsłabsza opcja, bo jest on stary, brzydki i szkoda na niego pieniędzy. tak więc biuro „wynagrodziło” nam szkody, ale rekompensata była niewspółmierna do szkody. banda oszustów i tchórzy.

  24. Marek pisze:

    Ja także ostrzegam przed prywatnym biurem podróży Karlik byłem z nimi we Francji w Valfrejus i mam bardzo mieszane odczucia. Biuro podróży Karlik nie stawało na wysokości zadania. Kwatery przez nich oferowane były zniszczone i tandetnie wyposażone, zupełnie inne niż oferowane przed wykupem wycieczki. Basen był do dyspozycji ale bardzo mały bardziej do pochlapania się niż pływania, do tego daleko od miejsca zamieszkania, oferowanego jakuzzi nie było. Takie to wszystko naciągane, a organizacja pracowników godna pożałowania. Bałagan podczas rozdzielania kwater widzieliśmy rodziny z płaczącymi zmęczonymi dziećmi, które przydzielone zostały do dwuosobowych pokoi, potem odbywał się cały galimatias z zamianą kwater inne dwie osoby mające czteroosobowy lokal pod rygorem zabrania kaucji były przenoszone do mniejszej klitki, szkoda gadać włos na głowie się jeżył. Jakoś przeżyliśmy ale raczej nie wypoczeliśmy, więcej z Karlikiem nie pojadę i nikomu nie polecam.

  25. Rodzice pisze:

    Wysyłając dziecko na szkolną wycieczkę z biura podróży RUTA TOUR wyraźnie odradzam rodzicom i szkołom korzystania z tego biura. Kierowca zupełnie nieodpowiedzialny, złośliwy. Pani przewodnik złośliwa niekulturalna, sądzę, że biuro odpowiada za przewodników gdyż ono ich zatrudnia. Dzieci wróciły niezadowolone poobijane. Hamowanie pojazdem spowodowało wiele kontuzji wśród uczestników. Opiekunki w obawie przed bezpieczeństwem podopiecznych musiały zawiadamiać policję o niewłaściwym zachowaniu na drodze kierowcy autokaru niejakim p. Januszem. Zdecydowanie nie polecam tego biura.

  26. Man pisze:

    Witam czy ktoś wybierał się na wczasy z Biura Podróży Karlik z Opola do Grecji w rejon Olimpic Beach

  27. Man pisze:

    Witam czy ktoś korzystał z usług Biura Podroży KARLIK z Opola bo wybieram się do Grecji rejon Olimpic Beach

  28. Ilona pisze:

    Podróż z biurem OSKAR okazała się katastrofą! W Hiszpanii mieliśmy być w godzinach południowych, dojechaliśmy po 19.00. Godzinę czekaliśmy z bagażami na ulicy na zakwaterowanie w hotelu, ponieważ najpierw bukowali kolonistów. Osoby prywatne na końcu. Podczas podróży wieczorem zaczął psuć się autokar ( piszczał alarm przez znaczną część podróży). Gdzieś na terenie Niemiec wieczorem wyprosili nas z autokaru i czekaliśmy w chłodzie ponad godzinę aby kierowcy sprawdzili awarię. Kierowcy mówili, że nie są pewni czy nie czeka nas noc na stacji benzynowej bo autokar jest popsuty. Chłodzili jakieś elementy wodą z butelek. Wznowiono podróż w nocy po czym zatrzymywał się wielokrotnie. Klima nie domagała przez całą podróż. Autokar zatrzymywał się również następnego dnia bardzo często i na długo, zapowiedziano że nie wolno wysiadać i wyłączali klimę i silnik więc było bardzo gorąco. Na terenie Hiszpanii autokar jechał z prędkością 20 km./h. w miejscach gdzie było 110 km/h. (wiemy bo mieliśmy ze sobą nawigację). Rezyd. nie udzielała żadnych informacji poza tym, że „powinniśmy dojechać” ale nie umiała powiedzieć o której godzinie. Podczas drogi (drugi dzień) rezed. poinformowała nas, że zbiera opłatę klimatyczną od każdego ( czego nie było w żadnej umowie, nie dostaliśmy informacji w biurze, ani żadnego aneksu, po prostu zagroziła, że jak nie zapłacimy to nie zakwateruje nas. Po dojechaniu rezed. powiedziała, że zamienia nam hotel na inny( nie ma tego w umowie ). Powiedzieliśmy, że się nie zgadzamy się na tę zamianę, że nikt nas nie poinformował, przed wyjazdem. Rezyd. powiedziała cyt.” Mają Państwo wybór, albo spać w tym hotelu albo na ulicy”.Pani z biura powiedziała, że nie mamy wyjścia, była bardzo niemiła i wręcz zmusiła nas do pobytu bezdyskusyjnego. Zapowiedziała, że na drugi dzień postara się nas przenieść do naszego hotelu i że skontaktuje się z nami, i nic takiego nie miało miejsca do końca pobytu. Droga powrotna również wydłużyła się znacznie, raz nam mówili, że będziemy się przesiadać do innego autokaru, raz, że tym pojedziemy do Poznania bezpośrednio. Nie wiedzieliśmy dokąd jedziemy i o której będzie przyjazd. Mieliśmy dojechać wieczorem a byliśmy rano. Opieka rezydentów skandaliczna! Odradzam podróż z tymi wyłudzaczami i oszustami.

  29. Karo pisze:

    Ja mogę polecić z czystym sumieniem biuro podróży poznań http://www.travelstyle.pl/ : wyjazdy incentive, wyjazdy zagraniczne dla firm, wyjazdy motywacyjne, współpracują ze znanymi biurami podróży o stabilnej pozycji na rynku np. Itaka

  30. Danka pisze:

    Bardzo polecam biuro podróży BeeFree. Jest rzetelne, tanie i komfortowe. Byłam z nimi na 3 wycieczkach w Egipcie i muszę powiedzieć, że nie mają sobie równych. Dają komfort w zdecydowanie niższej cenie i dbają o klienta.

  31. vero pisze:

    Ja bardzo cenię sobie biuro Almatur. Jest to moim zdaniem jedno z najlepszych biur podróży w Polsce. Wyjeżdżając z nimi nie martwię się że na miejscu okaże się, że biuro zbankrutowało. Byłam z nimi na kilku wycieczkach. I w tym roku również zamierzam jechać własnie z nimi.

  32. morka pisze:

    Co do BP Karlik: mi się bardzo podobał się wyjazd z nimi.. Może dlatego, że ja akurat byłam porą letnią, chociaż myślę, że to nie miało większego znaczenia. Jak to mówią: złej baletnicy… 🙂

  33. Nicole pisze:

    Ja polecam wakacjenonstop.pl.
    Od pewnego czasu podróżujemy z nimi i Pani Marta zawsze cos dla nas znajdzie albo zorganizuje….:D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *